Lanckorona osnuta była mgłą, światło latarni zaledwie rzucało poświatę, jednak gdzieś tam u góry czekał zamek…
Nocne zdjęcia mimo pogody udały się znakomicie, mgłę pozostawiliśmy w sennym miasteczku, a po wspięciu się na górę nad głowami zobaczyliśmy ugwieżdżone niebo. Pomysłów z latarkami, świecami i innymi mniej lub bardziej dymno-świecącymi gadżetami było tyle, że skończyliśmy o 2:00 w nocy. Żal było zostawiać to rozgwieżdżone niebo.
Zapraszamy do galerii!